Transmisje z Katedry na żywo na youtube Katedra Rzeszowska na Facebooku

Katedra Rzeszowska

Transmisje z Katedry na żywo na youtube Katedra Rzeszowska na Facebooku

Akatyst 2025

„Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny „Zaiste, godna jesteś, Matko, wszelkiej chwały, któraś między wszystkimi świętymi Najświętsze zrodziła Słowo. Od przyszłej kary wybaw nas, którzy pospołu do Ciebie wołamy: Alleluja”. Tymi słowami wychwalali Matkę Bożą zgromadzeni w rzeszowskiej katedrze w wigilię jednej z najważniejszych uroczystości w Kościele – uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W tym szczególnym dniu miało miejsce nabożeństwo Akatystu ku czci Bogurodzicy – jednego z najstarszych hymnów liturgicznych wychwalających Najświętszą Maryję Pannę.

Nabożeństwo zyskało szczególną rangę, gdyż wraz z wiernymi modlił się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba, co podkreślało doniosłość tego wydarzenia dla katedralnej wspólnoty.

Historia Akatystu sięga V wieku, a jego autorstwo przypisuje się świętemu Romanowi Pieśniarzowi. Według tradycji, święty otrzymał hymn w niezwykły sposób – miał się mu objawić we śnie Niebiański Wysłannik i wręczyć zwój z tekstem. Rankiem święty Roman wyśpiewał jego treść, a hymn ten przez wieki rozbrzmiewa ku czci Bogurodzicy. Według jednej z podań historycznych, Akatyst został po raz pierwszy wykonany 7 sierpnia 626 roku, gdy – za wstawiennictwem Maryi – miasto Konstantynopol zostało cudownie uratowane przed najazdem. Wtedy też mieszkańcy śpiewali hymn całą noc, stojąc na znak wdzięczności i czci.

Choć Akatyst wywodzi się z tradycji bizantyńskiej i jest ściśle związany z liturgią wschodnią, już w VIII wieku został przetłumaczony na łacinę, a później na wiele języków narodowych. W ten sposób trafił także do praktyki liturgicznej Kościoła Zachodniego. Współcześnie jest odmawiany i śpiewany w wielu kościołach w Polsce – zwłaszcza przy okazji uroczystości maryjnych, takich jak 8 grudnia (Niepokalane Poczęcie NMP) czy 25 marca (Zwiastowanie NMP).

Akatyst składa się z 24 zwrotek, które ułożone są według kolejnych liter alfabetu. Każda strofa wprowadza głęboką refleksję nad tajemnicą Wcielenia Słowa i rolą Maryi w planie zbawienia. Niezwykłym elementem tej modlitwy jest fakt, że każda dłuższa strofa rozpoczyna się uroczystym „Witaj”, a kończy wezwaniem „Witaj Oblubienico Dziewicza”. Ze względu na greckie znaczenie słowa akathistos („nie siedzący”), hymn wykonuje się na stojąco.

W przeddzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP wierni licznie zgromadzili się w rzeszowskiej katedrze, by wspólnie uwielbiać Tę, która została zachowana od zmazy pierworodnej. Wprowadzenia w modlitwę Akatystu dokonał ks. Julian Wybraniec, przypominając historię tego starożytnego nabożeństwa i objaśniając jego strukturę. Po uroczystej procesji wejścia, przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, rozpoczęto modlitwę wezwaniem „O Waleczna Hetmanko”. Nabożeństwu przewodniczył ks. Karol Migut, wikariusz katedralny, a trzygłosowy śpiew poprowadziła Katedralna Schola Liturgiczna pod dyrekcją ks. Juliana Wybrańca.

Wyjątkowy klimat tej modlitwy podkreślały elementy pełne symboliki – figura Matki Bożej wielokrotnie okadzana, światła w świątyni niemal całkowicie zgaszone, a jedynym światłem stały się zapalone świece trzymane w dłoniach wiernych. Nabożeństwo zakończyło się uroczystym błogosławieństwem i rozesłaniem.

Bogactwo duchowe i teologiczne Akatystu pozwoliło uczestnikom nie tylko przygotować się do uroczystości Niepokalanego Poczęcia, ale także pogłębić refleksję nad rolą Maryi w Boskim planie zbawienia. Wyszeptane i uniesione modlitwy pomogły wiernym dostrzec, że Maryja jest Przewodniczką na drodze przygotowania do przyjścia Zbawiciela – zarówno w nadchodzącego Bożego Narodzenia, jak i w oczekiwanym powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię.

Niech ta modlitwa, odwieczna w swojej treści i dziś odżywająca przez wspólne uczestnictwo, pogłębi w nas wiarę, nadzieję i miłość – zwłaszcza w czasie Adwentu.

Angelika Karnasiewicz, fot. Antoni Ważny
Powrót na górę strony